środa, 15 czerwca 2016

Od Maksa do Rose

Wyszukałem ciasta na karcie i skinąłem głową. Wzięliśmy wybrane ciasto i do tego mrożoną lemoniadę. Zjedliśmy w ciszy, wymieniając pojedyncze zdania. Pijąc lemoniadę przez słomkę, przyglądałem się dziewczynie, która również kończyła swoje ciasto. Zaśmiałem się krótko, spojrzała na mnie pytająco. "Strzepnąłem" jej z nosa cukier puder z uśmiechem.

Rose?