Będąc już gotowy wyszedłem na zewnątrz, wyciągnąłem z garażu rower i pojechałem w miejsce spotkania.
Czekałem raptem kilka minut, ruszyliśmy nad jezioro. Dopilnowałem, abyśmy nie jechali przez las. Po pół godzinie byliśmy na miejscu. Wszystko było już przygotowane. Koc, grill itp. - przyjechałem wcześniej aby wszystkiego nie dźwigać.
Rose?